Realizacja · sierpień 2026
Kuchnia w lakierze kaszmir — Wrocław, okolice lotniska
Mieszkanie w nowym budownictwie, jedna długa ściana do zagospodarowania i wyspa oddzielająca kuchnię od salonu. Fronty w lakierze kaszmir, wnęka robocza wyłożona płytą w dekorze drewna i fronty otwierane bez uchwytów — całość zaprojektowana, wykonana i zamontowana przez nas.
Jedna ściana zamiast litery L
W mieszkaniach z nowego budownictwa kuchnia rzadko jest osobnym pomieszczeniem. Tutaj też nim nie była: otwarta przestrzeń połączona z salonem, jedna pełna ściana i wejście, którego nie dało się zastawić. Zamiast wciskać zabudowę w literę L, poprowadziliśmy ją jednym ciągiem przez całą ścianę — od lodówki po wysoką zabudowę z piekarnikiem na drugim końcu.
Taki układ ma dwie zalety, które widać dopiero w użytkowaniu. Po pierwsze, cała strefa robocza leży w jednej linii: chłodzenie, zlewozmywak i płyta grzewcza są w zasięgu dwóch kroków, bez obracania się z garnkiem w ręku. Po drugie, ciąg bez załamań czyta się spokojniej — przy zabudowie do sufitu każde dodatkowe załamanie to kolejna pionowa krecha w kadrze widocznym z salonu.
Wyspa stanęła równolegle do zabudowy i przejęła rolę granicy między kuchnią a częścią wypoczynkową. Od strony salonu została podcięta pod hokery, a jej narożnik zaokrągliliśmy — w przejściu, którym codziennie chodzi cała rodzina, ostry kant blatu na wysokości bioder jest tylko kwestią czasu.
Fronty bez uchwytów: wolna przestrzeń zamiast listwy
Klientka wybrała fronty w lakierze w kolorze kaszmir — ciepłym, przygaszonym beżu, który przy świetle dziennym idzie w stronę szarości, a wieczorem pod lampami robi się wyraźnie cieplejszy. To kolor, który nie walczy ani z drewnem na podłodze, ani z kamiennym rysunkiem blatu.
Uchwytów nie ma tu wcale — ani gałek, ani relingów, ani listwy przykręconej do frontu. Fronty rozsunęliśmy tak, żeby między nimi została wolna przestrzeń, w którą wchodzą palce. Szafkę otwiera się, chwytając front od spodu w dowolnym miejscu jego szerokości, więc nie ma znaczenia, po której stronie akurat stoisz i czy masz zajętą jedną rękę.
To rozwiązanie ma dwie zalety, których nie widać na pierwszy rzut oka. Nie ma elementu, który mógłby się obluzować albo odbarwić, bo nic nie jest dokręcone do frontu. Nie ma też metalu, o który zaczepia się rękaw czy ścierka. Wizualnie front zostaje zupełnie gładki, a jedynymi liniami w dolnej zabudowie są ciemne przerwy między frontami — przy ciągu tej długości to właśnie one nadają rytm całej ścianie.
Drewniana wnęka i światło, które nie przekłamuje kolorów
Środek zabudowy zajmuje wnęka robocza wyłożona płytą laminowaną Kronospan 365, w branży nazywaną kalwaryjką. To dekor drewna o wyraźnym, nieregularnym rysunku — w zabudowie utrzymanej w jednym spokojnym kolorze pełni rolę jedynego mocnego akcentu. Wyłożyliśmy nią wnękę w całości, razem z górną półką, więc drewno widać również wtedy, gdy patrzy się na kuchnię pod kątem, od strony salonu.
W górnej krawędzi wnęki schowaliśmy taśmę LED w barwie neutralnej. To świadomy wybór: barwa ciepła ładnie wygląda na zdjęciach, ale przy gotowaniu przekłamuje kolory — surowe mięso i warzywa wyglądają pod nią inaczej niż w rzeczywistości. Neutralna biel daje światło robocze, przy którym widać, co się kroi, a jednocześnie nie zamienia kuchni w salę zabiegową, jak światło zimne.
Blat wyprowadziliśmy na ścianę nad strefą roboczą, zamiast dokładać tam płytki albo szkło. Dzięki temu w miejscu najbardziej narażonym na zachlapania nie ma ani jednej fugi, a jasny kamienny rysunek podbija drewno tuż nad nim.
Co z tej realizacji przenieść do siebie
Jeśli masz podobne mieszkanie — jedna wolna ściana, kuchnia otwarta na salon — warto zapamiętać trzy rzeczy z tego projektu. Zabudowa poprowadzona do sufitu zamyka górną krawędź i likwiduje półkę, na której zbiera się kurz; różnica w koszcie dotyczy tylko kilku dodatkowych frontów. Zaokrąglony narożnik wyspy kosztuje niewiele, a ratuje kolana i biodra w codziennym ruchu. I wreszcie: jeden mocny materiał w całej zabudowie, tutaj drewno we wnęce, robi więcej niż trzy różne dekory rozrzucone po szafkach.
Warto też znać ramy czasowe. Od pomiaru do montażu minęło tutaj pięć tygodni, a sam montaż zajął dwa dni. To typowy termin dla kuchni tej wielkości; przy bardziej rozbudowanych zabudowach bywa dłuższy.
Wycenę takiej kuchni przygotowujemy bezpłatnie, na podstawie wymiarów ściany albo szkicu z rzutu mieszkania — odpowiedź wysyłamy w ciągu 48 godzin. Pomiar u Ciebie umawiamy dopiero wtedy, gdy wycena Ci odpowiada.
Zdjęcia
Realizacja w szczegółach
Zrobimy podobną u Ciebie
Prześlij wymiary ściany albo szkic pomieszczenia — bezpłatną wycenę odsyłamy w 48 godzin, bez zobowiązań. Do formularza możesz od razu dołączyć zdjęcia albo projekt w PDF.